Rozwijająca się afera wokół giełdy kryptowalut Zondacrypto staje się dla obozu rządzącego politycznym prezentem. Zamiast rozmowy o niespełnionych obietnicach, drożyźnie czy zmęczeniu koalicją, kampania może ponownie skupić się na Prawie i Sprawiedliwości, prawicy oraz ich zapleczu. Nieoficjalne informacje ze środowisk znających kulisy śledztwa wskazują, że sprawa może uderzyć również w otoczenie Karola Nawrockiego.
Jak wynika z ustaleń dziennikarzy, osoby związane z postępowaniem sugerują, że zaplecze kandydata wspieranego przez PiS nie może spać spokojnie. Afera zabiera bowiem tlen prawicy w kluczowym momencie kampanii prezydenckiej, przesuwając uwagę opinii publicznej z tematów gospodarczych i społecznych na rozliczenia i podejrzenia o nieprawidłowości. To właśnie te wątki, zdaniem komentatorów, mogą zdominować najbliższe tygodnie.
Dla Donalda Tuska i jego zaplecza sprawa Zondacrypto to polityczne złoto. Pozwala bowiem przejąć inicjatywę i narzucić narrację, w której to środowiska prawicowe muszą tłumaczyć się z powiązań i decyzji podejmowanych w przeszłości. W obozie władzy ma panować przekonanie, że temat ten skutecznie odwraca uwagę od trudnych dla koalicji kwestii, takich jak rosnące ceny czy niezrealizowane obietnice wyborcze.
Śledztwo w sprawie Zondacrypto skręca przy tym w stronę polityki, co potwierdzają również prawnicy reprezentujący poszkodowanych inwestorów. Pojawiają się pytania nie tylko o odpowiedzialność karną, ale także o losy pieniędzy osób, które straciły środki na giełdzie. Eksperci zwracają uwagę, że przełom w postępowaniu może przynieść kolejne ustalenia dotyczące osób publicznych i ich kontaktów z biznesem kryptowalutowym.
W tle całej sprawy pojawiają się także napięcia wewnątrz sceny politycznej. Krytyka ze strony ministra sportu Sławomira Nitrasa pod adresem Romana Giertycha pokazuje, że afera Zondacrypto zaczyna różnicować także środowiska opozycyjne. Wypowiedź Nitrasa spotkała się z komentarzami polityków i publicystów, co dodatkowo podgrzewa atmosferę wokół postępowania i jego politycznych konsekwencji.
Otoczenie Karola Nawrockiego na razie oficjalnie nie odnosi się do doniesień o możliwych powiązaniach ze sprawą. Niemniej jednak osoby znające kulisy śledztwa nie wykluczają, że w najbliższym czasie pojawią się kolejne informacje, które mogą wpłynąć na przebieg kampanii. Presja na sztab kandydata ma być tym większa, im bardziej temat Zondacrypto będzie obecny w mediach głównego nurtu.
Eksperci zwracają uwagę, że afera może zmienić charakter rywalizacji prezydenckiej. Zamiast debaty o programach i wizji państwa, kampania może stać się plebiscytem dotyczącym rozliczeń i wiarygodności środowisk politycznych. Dla obozu władzy to szansa na utrzymanie inicjatywy, dla prawicy — ryzyko utraty elektoratu zmęczonego tematami aferalnymi.
Sprawa Zondacrypto pokazuje również, jak duże znaczenie w polskiej polityce mają kwestie związane z nowymi technologiami i rynkiem kryptowalut. Giełda, która miała być symbolem nowoczesnej gospodarki, stała się źródłem politycznych turbulencji, a jej konsekwencje mogą wykraczać daleko poza sektor finansowy.