Wireva

Wiosna 2027: włosy duże, teksturowane i wiązane. Pięć trendów z Nowego Jorku

Nowojorski tydzień mody przyniósł wyraźny zwrot w stronę fryzur o dużej objętości, naturalnej teksturze i węzłach. Oto pięć kierunków, które będą królować wiosną i latem 2027 roku.

Nowojorski tydzień mody na sezon wiosna/lato 2027 przyniósł wyraźny zwrot w stronę fryzur o dużej objętości, naturalnej teksturze i węzłach. Zamiast gładkich, perfekcyjnie ułożonych włosów, na wybiegach dominowały fryzury, które wyglądają, jakby powstały w kilka minut — i właśnie ta swobodna niedbałość ma być największym trendem nadchodzącego sezonu.

Pierwszy z pięciu najważniejszych kierunków to duża objętość. Włosy mają być pełne, uniesione u nasady i wyraźnie widoczne, a nie przyklejone do głowy. To fryzury, które dodają pewności siebie i dobrze wyglądają zarówno na wybiegu, jak i w codziennym życiu. Drugi trend to tekstura — fale, loki i naturalne skręty, które nie wymagają idealnego ułożenia. Trzeci to węzły i upięcia, które wyglądają na przypadkowe, ale w rzeczywistości są starannie zaplanowane.

Nowojorski tydzień mody to jedno z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu branży. To tam projektanci po raz pierwszy pokazują, w jakim kierunku pójdzie moda w kolejnym sezonie. Fryzury prezentowane na wybiegach często wyprzedzają to, co kilka miesięcy później pojawia się w salonach i na ulicach. Wiosna i lato 2027 zapowiadają się więc jako sezon, w którym liczyć się będzie swoboda i naturalność, a nie perfekcja.

Dla czytelniczek oznacza to przede wszystkim dobrą wiadomość: te fryzury są łatwe do odtworzenia w domu. Duża objętość nie wymaga skomplikowanych zabiegów — wystarczy odpowiednia pielęgnacja i technika suszenia. Tekstura z kolei pozwala wykorzystać naturalny skręt włosów, zamiast go prostować. Węzły można wykonać w kilka minut, co czyni je idealnym rozwiązaniem na co dzień, do pracy i na spotkania.

Warto zwrócić uwagę na to, że nowojorskie trendy nie są zarezerwowane wyłącznie dla wybiegów. Projektanci i stylistki fryzur coraz częściej podkreślają, że ich celem jest pokazanie rozwiązań, które można zaadaptować na własne potrzeby. Nie chodzi o kopiowanie wybiegowych stylizacji jeden do jednego, ale o czerpanie inspiracji i dopasowanie ich do własnego typu włosów oraz trybu życia.

Pięć trendów z Nowego Jorku to zatem nie tylko prognoza, ale i praktyczna wskazówka. Wiosną i latem 2027 roku warto postawić na objętość, teksturę i swobodne upięcia. To fryzury, które nie wymagają codziennego stylizowania na tip-top, a jednocześnie pozwalają wyglądać świeżo i zadbanie. Dla kobiet, które żyją we własnym tempie, to propozycja w sam raz.