Najbardziej wymagające w kwestii ubioru stylistki i redaktorki mody od dawna mają jedną ulubioną markę na zimowe okrycia. Chodzi o The Row, której płaszcze wyróżniają się dyskretnym krojem, wysokiej jakości materiałami i brakiem zbędnych ozdób. To właśnie w tych modelach widać ideę quiet luxury, czyli luksusu, który nie krzyczy logo, a opiera się na dobrze uszytym, ponadczasowym ubraniu.
Redaktorka zakupów Marina Avraam z brytyjskiego Who What Wear zebrała dziewięć fasonów z tej marki, które warto mieć na uwadze w nadchodzącym sezonie. Wybór nie jest przypadkowy. Autorka tekstu na co dzień testuje ubrania i porównuje propozycje od sieciówek po domy mody z wyższej półki, dlatego jej rekomendacje opierają się na praktycznym spojrzeniu na to, co faktycznie sprawdza się w szafie.
Zanim przejdziemy do konkretnych modeli, warto zrozumieć, dlaczego płaszcze tej marki cieszą się takim uznaniem. Przede wszystkim są one projektowane z myślą o długim użytkowaniu. Proste linie, stonowana paleta barw i naturalne materiały sprawiają, że okrycie nie wychodzi z mody po jednym sezonie. Dla kobiet w wieku od dwudziestu kilku do pięćdziesięciu lat, które wolą inwestować w mniej, ale lepszych rzeczy, to argument szczególnie istotny.
Quiet luxury od kilku sezonów wyznacza kierunek w modzie, a płaszcz jest jednym z jej najważniejszych elementów. Dobrze dobrany model potrafi zastąpić kilka innych okryć i łatwo połączyć go z dżinsami, prostymi spodniami czy sukienką. Stylistki podkreślają, że właśnie w tym tkwi jego wartość: pozwala zbudować spójną garderobę bez pogoni za każdym nowym trendem.
Jeśli planujesz zakupy, zwróć uwagę na kilka rzeczy. Po pierwsze, krój powinien dobrze układać się na ramionach i nie wymagać ciągłego poprawiania. Po drugie, warto sprawdzić skład tkaniny, bo to on decyduje o ciepłocie i trwałości okrycia. Po trzecie, kolory o neutralnym charakterze, takie jak beż, camel, grafit czy czerń, najłatwiej dopasować do reszty ubrań.
Płaszcze The Row należą do wyższego segmentu cenowego, dlatego decyzja o zakupie to inwestycja. Redakcja Who What Wear przypomina jednak, że w serii tekstów o cichym luksusie pojawiają się także propozycje o bardziej przystępnych cenach, które inspirują się tym samym stylem. Dla czytelniczek oznacza to możliwość świadomego wyboru: można postawić na oryginał albo na podobny krój z tańszej półki, zachowując tę samą prostotę i elegancję.
Dziewięć fasonów, o których pisze redakcja, różni długość, sposób zapięcia i rodzaj kołnierza, ale łączy je jedno: spokojna, niewymuszona elegancja. Warto je obejrzeć przed zimowymi zakupami, zwłaszcza jeśli chcesz w tym sezonie ograniczyć liczbę impulsywnych decyzji i postawić na rzeczy, które posłużą przez lata.