Nowe badania naukowe sugerują, że zanieczyszczenie powietrza może wiązać się z większym ryzykiem demencji i zmniejszeniem objętości mózgu. Wyniki, opublikowane w tym roku, nie są jednoznaczne, ale coraz wyraźniej wskazują, że to, czym oddychamy, może mieć wpływ na zdrowie naszego mózgu.
Jedno z opublikowanych w kwietniu w czasopiśmie „Journal of Nutrition, Health & Aging” badań wskazało związek zanieczyszczeń z podwyższonym ryzykiem demencji i mniejszą objętością mózgu. Badacze zauważyli też powiązanie między zanieczyszczeniem powietrza a przyspieszonym biologicznym starzeniem się organizmu, które z kolei wiąże się z wyższym ryzykiem demencji. Inne badanie wykazało, że stan zapalny może zwiększać ryzyko demencji, jeśli dodatkowo występuje podwyższona ekspozycja na określony rodzaj zanieczyszczeń. Razem te prace mogą dostarczyć dalszych wskazówek na temat zależności między narażeniem a demencją, jak pisze „The Washington Post”.
Badania nad tym tematem są wciąż na wczesnym etapie. Rok temu zespół badaczy z Rush Alzheimer’s Disease Center i innych instytucji opublikował w czasopiśmie „Frontiers in Toxicology” pracę dotyczącą cząstek plastiku, które przenikały głęboko do tkanek mózgu 11 dorosłych osób zmarłych w wieku od 80 do 91 lat. Autorzy chcieli lepiej zrozumieć, w jaki sposób te cząstki się tam znalazły.
Zanieczyszczenie powietrzem prawdopodobnie nie jest jednak pierwszą drogą, którą mikroplastik dostaje się do organizmu. W ostatnich latach naukowcy wykryli cząstki mikroplastiku w ludzkim łożysku, a także u noworodków, co oznacza, że ekspozycja jest praktycznie nieunikniona. Caleb Finch, profesor emerytowany Uniwersytetu Południowej Kalifornii, powiedział „The Washington Post”, że może istnieć skumulowany efekt narażenia na zanieczyszczenia przez całe życie. – Wciąż wiele nie rozumiemy, ale wiemy, że ryzyko demencji rośnie proporcjonalnie do ilości zanieczyszczeń w powietrzu – podkreślił.
Związek między zanieczyszczeniami a demencją dodaje nowy wątek do innych badań. Liczba osób z demencją ma w 2050 roku ponad dwukrotnie wzrosnąć. Badanie opublikowane w „JAMA Neurology” wykazało, że kobiety oraz osoby żyjące w krajach o niskich i średnich dochodach już teraz częściej chorują na demencję, choć badacze nie potrafili wskazać dokładnej przyczyny.
W Stanach Zjednoczonych, według Centers for Disease Control and Prevention, około jedna na dziewięć osób powyżej 65. roku życia żyje z tą chorobą. Kraj ten jest, według globalnych standardów, stosunkowo czysty, co nie zmienia faktu, że problem demencji jest tam poważny. Dyskusja o zanieczyszczeniach nabiera dodatkowego znaczenia w kontekście decyzji administracji prezydenta Donalda Trumpa. Jak podał „The New York Times”, w jego drugiej kadencji zwolniono 202 zakłady w 39 stanach i na Portoryko z obowiązku przestrzegania przepisów o czystości powietrza, które miały wejść w życie, w tym niektórych z największych przemysłowych trucicieli.