Wireva

Ceny żywności rosną. Sześć sposobów, by płacić mniej za zakupy

Żywność w USA podrożała o 2,7 proc. rok do roku i o 33 proc. od 2019 roku. Za wzrostami stoją zmiany klimatu, cła i drogie paliwo. Oto sześć praktycznych sposobów, by chronić domowy budżet.

Materiał powstał przy wsparciu SI pod odpowiedzialnością redakcyjną Haydamax OÜ.

Zakupy spożywcze drożeją w tempie, które trudno zignorować. Jak wynika z najnowszego wskaźnika cen konsumpcyjnych, w sierpniu 2026 roku ta sama zawartość koszyka zakupowego kosztowała o 2,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Od sierpnia 2019 roku ceny żywności wzrosły łącznie o 33 proc. Drożeje niemal wszystko — od mleka i wołowiny po kawę, płatki śniadaniowe, jabłka i ziemniaki.

To sytuacja inna niż wcześniejsze podwyżki, które dotyczyły pojedynczych kategorii, jak skok cen jaj w 2025 roku. Tym razem wzrosty obejmują niemal każdą alejkę w supermarkecie, co znacznie utrudnia dostosowanie wydatków. Zrozumienie przyczyn tych podwyżek pomaga jednak przewidzieć, czego się spodziewać, zanim staniemy przed półką z mięsem mielonym w cenie około 7 dolarów za funt.

Za obecną sytuacją stoją trzy główne czynniki. Pierwszym są zmiany klimatu. Susza w USA w 2022 roku sprawiła, że hodowcy bydła zaczęli redukować stada lub całkiem rezygnować z działalności. W efekcie amerykańskie stado bydła jest najmniejsze od 1951 roku. Podobnie gwałtowne mrozy niszczące uprawy pomarańczy na Florydzie natychmiast podnoszą ceny. Ponieważ produkcja żywności jest ze sobą powiązana, skutki klimatyczne odczuwamy długo po ustąpieniu danego zjawiska pogodowego.

Drugim czynnikiem są cła. Od lutego 2025 roku administracja USA wykorzystuje je jako narzędzie polityki zagranicznej. Średnia stawka celna na wszystkie importowane towary wynosi 9,6 proc., ale Meksyk, Chiny i Kanada — trzej najwięksi partnerzy handlowi USA — objęci są stawkami 25, 30 i 35 proc. Cła bezpośrednio podnoszą ceny produktów, które niemal wyłącznie importujemy, jak kawa i banany. Pośrednio wpływają też na inne kategorie: cła na stal podniosły ceny żywności w puszkach. W sierpniu 2026 roku owoce i warzywa w puszkach były o 4 proc. droższe niż rok wcześniej, a ryby w puszkach o 6,1 proc.

Trzecim czynnikiem są ceny energii. Każdy produkt trafia na półkę ciężarówką, więc wzrost cen oleju napędowego — obecnie 6 dolarów za galon — odbija się na rachunku za zakupy. Najpierw drożeją produkty łatwo psujące się, które trzeba szybko uzupełniać, ale z czasem rosną też ceny żywności trwałej. Wszystkie trzy czynniki działają jednocześnie, co dodatkowo utrudnia ochronę domowego budżetu.

Istnieją jednak sposoby, by płacić mniej. Po pierwsze, kupuj sezonowo i lokalnie. Im krótszą drogę pokonuje jedzenie, tym mniej paliwa zużyto na jego transport. Warzywa i owoce kupowane w sezonie częściej pochodzą z okolicznych upraw, a nie z drugiego końca świata.

Po drugie, ogranicz mięso. Zastąpienie mięsa jednym bezmięsnym obiadem w tygodniu pozwala zaoszczędzić około 9 dolarów tygodniowo, czyli około 470 dolarów rocznie. To prosty sposób, który nie wymaga radykalnej zmiany diety.

Po trzecie, regularnie przeglądaj kuchnię. Przeciętna amerykańska rodzina traci rocznie około 1500 dolarów na wyrzuconej żywności. Zaplanowanie posiłków z tego, co już mamy w lodówce, zamrażarce i spiżarni, pozwala wykorzystać zakupy w całości, zamiast pozwolić świeżym produktom się zepsuć.

Pozostałe zasady są równie praktyczne: rób listę zakupów i trzymaj się jej, porównuj ceny oraz sięgaj po produkty trwałe, gdy ceny świeżych są wyjątkowo wysokie. Choć nie zatrzymamy globalnych trendów, możemy ograniczyć ich wpływ na domowy budżet. Warto zacząć od jednej zmiany — choćby od przeglądu lodówki przed kolejnymi zakupami.

Same event, other desks

Story file →