Wireva

Ministerstwo Finansów prognozuje spowolnienie wzrostu PKB po 2028 roku

Resort finansów w uzasadnieniu do projektu budżetu na 2027 r. przewiduje, że tempo wzrostu gospodarczego będzie spadać w latach 2028-2030. Deficyt sektora instytucji rządowych ma pozostać wysoki, a eksperci ostrzegają przed koniecznością trudnych decyzji fiskalnych.

Materiał powstał przy wsparciu SI pod odpowiedzialnością redakcyjną Haydamax OÜ.

Ministerstwo Finansów ostrzega przed stopniowym hamowaniem polskiej gospodarki. Z prognoz przedstawionych w uzasadnieniu do projektu ustawy budżetowej na 2027 rok wynika, że tempo wzrostu PKB będzie systematycznie spadać: w 2028 roku ma wynieść 2,6 proc., w 2029 – 2,1 proc., a w 2030 – zaledwie 2 proc. To wyraźne spowolnienie w porównaniu z obecnymi oczekiwaniami na najbliższe lata.

Resort finansów opublikował projekt budżetu w piątek. Dokument zakłada, że w 2027 roku deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych po raz trzeci z rzędu przekroczy 7 proc. PKB. To sygnał, że finanse publiczne pozostaną pod presją, a rząd będzie musiał zmierzyć się z rosnącymi potrzebami wydatkowymi przy malejącej dynamice dochodów.

Eksperci zwracają uwagę, że budżet na 2028 rok będzie konstruowany jeszcze przed wyborami, co może utrudnić wdrożenie reform fiskalnych. „Im dłużej politycy będą zwlekali z podwyżkami podatków lub cięciami wydatków, tym bardziej szokową terapię będą musieli przeprowadzić w przyszłości” – czytamy w analizie opublikowanej przez serwis. Polityczny pat wokół reform podatkowych sprawia, że kolejne lata mogą przynieść konieczność gwałtownych dostosowań.

W projekcie budżetu na 2027 rok rząd przewidział jednocześnie duże nakłady na infrastrukturę. Na drogi, kolej i porty ma trafić 62,4 mld zł, z czego 26,4 mld zł bezpośrednio z budżetu państwa. Środki te nie obejmują wydatków na Centralny Port Komunikacyjny. Inwestycje infrastrukturalne pozostają więc jednym z filarów polityki gospodarczej, choć ich finansowanie w warunkach spowolnienia może być coraz trudniejsze.

Osobny obszar to wydatki na obronność. Rada Ministrów przyjęła projekt zakładający nakłady w wysokości 198,1 mld zł, co stanowi 4,51 proc. PKB. To nieco mniej niż w planie na 2026 rok. Rząd zapowiada rekordową wartość dostaw sprzętu wojskowego dla Sił Zbrojnych RP, ale analitycy przestrzegają przed wyzwaniami po 2030 roku, gdy skończą się środki z instrumentu SAFE, wzrośnie liczba zawodowych żołnierzy, a elastyczność fiskalna będzie jeszcze niższa.

Prognozy Ministerstwa Finansów wpisują się w szerszy obraz polskiej gospodarki, która po okresie szybkiego wzrostu wchodzi w fazę stabilizacji na niższym poziomie. Spadek tempa PKB do 2 proc. w 2030 roku oznaczałby wyraźne osłabienie dynamiki, co może przełożyć się na rynek pracy, inwestycje i dochody budżetowe. Władze będą musiały balansować między potrzebami wydatkowymi, w tym obronnością i infrastrukturą, a koniecznością utrzymania wiarygodności fiskalnej.

Budżet na 2027 rok jest pierwszym, który w pełni odzwierciedla nowe priorytety po kilku latach nadzwyczajnych wydatków. Utrzymujący się wysoki deficyt i malejący wzrost PKB oznaczają, że kolejne lata mogą być okresem trudnych wyborów – zarówno dla rządu, jak i dla obywateli, którzy odczują skutki ewentualnych podwyżek podatków lub ograniczenia wydatków publicznych.