Wireva

Płaszcz „prune mûre” zamiast beżowego trencza na jesień

Jednorzędowy płaszcz w kolorze dojrzałej śliwki, inspirowany stylem Zoë Kravitz, staje się jesienną alternatywą dla klasycznego beżowego trencza. Podpowiadamy, jak go nosić i z czym łączyć.

Beżowy trencz od lat uchodzi za jesienny pewniak, ale w tym sezonie na pierwszy plan wysuwa się jednorzędowy płaszcz w kolorze „prune mûre”, czyli dojrzałej śliwki. To odcień głębokiej, przygaszonej purpury z brązowym podtonem, który wygląda szlachetnie i pasuje niemal do wszystkiego. Stylizacje z tym okryciem wierzchnim przypominają look Zoë Kravitz — aktorka od lat konsekwentnie wybiera ubrania o prostym kroju i mocnym kolorze, unikając zbędnych dodatków.

Jednorzędowy płaszcz to model zapinany na jeden rząd guzików, najczęściej z długim rękawem, klasycznym kołnierzem i kieszeniami w szwach. Taki krój porządkuje sylwetkę i pozwala nosić płaszcz zarówno rozpięty, jak i szczelnie zapięty. W kolorze śliwki wygląda mniej oczywiście niż camel czy beż, a jednocześnie jest równie uniwersalny — nie wymaga specjalnej okazji ani wymyślnych dodatków.

Najprostszy sposób na jesienny zestaw to płaszcz narzucony na dzianinowy sweter i spódnicę midi. Śliwkowa purpura dobrze współgra z szarością, granatem, czernią i écru, a także z ciepłymi odcieniami brązu. Jeśli chcemy, by stylizacja wyglądała lżej, wystarczy jasny sweter i botki w neutralnym kolorze. W chłodniejsze dni płaszcz można przepasać paskiem w kontrastowym odcieniu — to prosty zabieg, który podkreśla talię i zmienia proporcje sylwetki.

Warto zwrócić uwagę na materiał. Wełna lub mieszanka wełny z dodatkiem poliestru zapewni ciepło i odporność na przetarcia, a jednocześnie nie będzie nadmiernie ciężka. Przy wyborze modelu warto sprawdzić, czy płaszcz ma podszewkę — ułatwia ona zakładanie go na swetry i dzianiny. Długość do kolana lub nieco poniżej sprawdzi się zarówno do spódnic midi, jak i do prostych spodni.

Kolor „prune mûre” nie jest przypadkowy. Głębokie, owocowe odcienie od kilku sezonów wracają na wybiegi i do sklepów sieciowych, wypierając monotonną paletę szarości i beżów. Śliwka ma tę zaletę, że ożywia twarz i wygląda dobrze zarówno przy jasnej, jak i ciemnej karnacji. Nie jest też tak wymagająca jak czerwień czy fuksja, dzięki czemu łatwiej wkomponować ją w codzienną garderobę.

Dla osób, które obawiają się mocnego koloru, dobrym rozwiązaniem będzie płaszcz w tym odcieniu noszony do stonowanych ubrań — czarnych spodni, szarego swetra czy białej koszuli. Wtedy to okrycie wierzchnie staje się punktem stylizacji, a reszta zestawu pozostaje spokojna. Z kolei miłośniczki odważniejszych połączeń mogą zestawić śliwkę z butelkową zielenią lub burgundem, tworząc głęboką, jesienną paletę.

Jednorzędowy płaszcz w kolorze dojrzałej śliwki to propozycja dla tych, które szukają alternatywy dla beżowego trencza, ale nie chcą rezygnować z klasyki. Wystarczy jeden dobrze dobrany model, by odświeżyć jesienną garderobę i stworzyć stylizacje na co dzień — do pracy, na spacer i na spotkanie ze znajomymi.