Wireva

Koszt wychowania dziecka sięga 300 tys. zł. Rodzice coraz częściej proszą o pomoc dziadków

Z najnowszego raportu BMO Real Financial Progress Index wynika, że 82% amerykańskich rodziców uważa koszty wychowania dzieci za wymykające się spod kontroli. 76% z nich przyznaje, że bez wsparcia finansowego rodziny nie byłoby stać na zapewnienie dzieciom odpowiednich możliwości. Roczne wydatki na małe dziecko wzrosły od 2023 roku o prawie 36% i wynoszą około 30 tys. dolarów.

Materiał powstał przy wsparciu SI pod odpowiedzialnością redakcyjną Haydamax OÜ.

Wychowanie dziecka przestało być wyłącznie kwestią emocjonalną i stało się poważnym wyzwaniem finansowym. Z najnowszego raportu BMO Real Financial Progress Index, opartego na badaniu 2500 dorosłych Amerykanów przeprowadzonym przez Ipsos, wynika, że 82% rodziców uważa koszty utrzymania dzieci za «wymykające się spod kontroli». Nawet osoby bezdzietne nie pozostają obojętne — 79% z nich zastanawia się, jak ich rówieśnicy w ogóle stać na posiadanie rodziny.

Dane pokazują, że rodzice coraz częściej szukają ratunku w portfelach własnych rodziców. W 2026 roku 76% osób z dziećmi poniżej 18. roku życia twierdzi, że wsparcie finansowe ze strony dalszej rodziny jest niezbędne, by zapewnić dzieciom dostęp do odpowiednich możliwości. 37% rodziców planuje w ciągu najbliższego roku poprosić swoich rodziców lub dziadków o pomoc i spodziewa się, że ją otrzyma. Najczęściej chodzi o bieżące wydatki — 47% pytanych o wsparcie deklaruje, że otrzyma gotówkę na codzienne potrzeby. 43% wskazuje na darmową opiekę nad dziećmi sprawowaną przez dziadków lub dofinansowanie do żłobka i przedszkola. Z kolei 26% rodzin odkłada pieniądze na przyszłość dzieci.

Skala problemu nie wynika z rozrzutności rodziców, lecz z tempa wzrostu cen. Z analizy Lending Tree z 2026 roku wynika, że od 2023 roku roczny koszt wychowania małego dziecka wzrósł o niemal 36% i wynosi obecnie około 30 tysięcy dolarów. W perspektywie 18 lat daje to zawrotną kwotę 300 tysięcy dolarów. To właśnie ta dynamika sprawia, że wsparcie międzypokoleniowe staje się nie luksusem, a koniecznością.

Pomoc rodziny nie jest jednak wolna od kosztów emocjonalnych. Osoby mieszkające blisko starszych rodziców i korzystające z ich wsparcia przy wychowaniu dzieci częściej czują się przytłoczone finansowo — 74% w porównaniu z 57% wśród tych, którzy takiego wsparcia nie otrzymują. Robin Growley z BMO zwraca uwagę, że liczby te odzwierciedlają sytuację tzw. pokolenia kanapki, które jednocześnie wychowuje własne dzieci i zaczyna myśleć o opiece nad starzejącymi się rodzicami. «Posiadanie dziadka lub babci, którzy pomagają wychowywać dzieci, może być jednym z największych darów życia, ale opieka rodzinna to często układ wzajemny — a to dużo, gdy jesteś już przeciążony» — podkreśla Growley.

Eksperci nie mają złudzeń: bez jasnego planu finansowego codzienny stres związany z pieniędzmi będzie narastał. «Wychowywanie dzieci zawsze było pracą z miłości, ale teraz to także poważna inżynieria finansowa, w której rodziny rozrywane są między wydatkami pilnymi a ważnymi» — dodaje Growley. Rozwiązaniem może być nie tylko proszenie o pomoc, ale też świadome budżetowanie i rozmowa o finansach z bliskimi, zanim sytuacja stanie się krytyczna.