Czerń przez lata była bezpiecznym wyborem na każdą porę roku, ale tej zimy w modzie coraz wyraźniej widać kolor, który jeszcze niedawno uchodził za najbardziej kiczowaty. Złoto pojawia się w ubraniach, dodatkach i stylizacjach, a redakcje modowe odnotowują, że trend zyskuje na popularności.
Złoty nie jest tu rozumiany wyłącznie jako połysk biżuterii. Chodzi o całą gamę ciepłych, metalicznych odcieni, które w zimowym świetle dobrze wyglądają na tle ciemnych kolorów. Dla wielu kobiet może to być pierwszy krok, by wprowadzić odrobinę odwagi do garderoby, bez konieczności wymieniania całej szafy. Wystarczy jeden element, na przykład torebka, buty lub połyskująca bluzka, zestawiona z klasycznymi, czarnymi ubraniami.
Trend pokazuje też, że moda coraz częściej wraca do kolorów wcześniej uznawanych za przesadne. Zamiast ich unikać, stylistki zachęcają do traktowania złota jako neutralnego akcentu, który dobrze komponuje się z minimalistycznym stylem. Tak zestawiony kolor przestaje wyglądać jak ozdoba, a zaczyna pełnić rolę spójnego elementu ubioru.
Złoto przenika również do wnętrz. Jak wynika z materiałów branżowych, w aranżacjach pojawiają się metaliczne akcenty, lampy, dekoracje i tekstylia w ciepłych odcieniach, które ocieplają ciemne, zimowe przestrzenie. To podpowiedź dla czytelniczek, które chcą odświeżyć dom bez kosztownego remontu: wystarczy kilka przedmiotów w złotej tonacji, aby całość zyskała świeższy charakter.
Jeśli chcesz wypróbować ten trend, zacznij od jednego, dobrze dobranego elementu. Najłatwiej zestawić złoto z czernią, szarością i beżem, czyli kolorami, które większość z nas ma już w szafie. Warto też zwrócić uwagę na wykończenie: matowe złoto wygląda subtelniej, a połyskujące bywa bardziej wyrazistym akcentem na wieczór.