Wireva

Trump: USA upomną się o zwrot pieniędzy na pomoc dla Ukrainy

Prezydent USA Donald Trump oskarżył media o zdradę za doniesienia o kurczących się zapasach rakiet, zapewniając, że Stany Zjednoczone mają praktycznie nieograniczoną amunicję. Zapowiedział też, że USA będą domagać się od Europy zwrotu środków przeznaczonych na pomoc dla Kijowa.

Materiał powstał przy wsparciu SI pod odpowiedzialnością redakcyjną Haydamax OÜ.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapowiedział, że jego administracja będzie domagać się zwrotu pieniędzy przeznaczonych na pomoc wojskową dla Ukrainy. Wpis na platformie Truth Social pojawił się w odpowiedzi na medialne doniesienia o kurczących się amerykańskich zapasach rakiet w związku z operacją przeciwko Iranowi.

Trump zapewnił jednocześnie, że USA dysponują „praktycznie nieograniczoną” liczbą amunicji średniej i wysokiej klasy. Jak napisał, administracja poprzedniego prezydenta Joe Bidena przekazała Ukrainie znacznie więcej amunicji bez żadnych kosztów dla Kijowa, niż Stany Zjednoczone zużyły podczas działań zbrojnych przeciwko Iranowi. Amerykański przywódca zapowiedział, że jego kraj upomni się o zwrot tych środków.

Wypowiedź Trumpa wpisuje się w szerszą narrację o obciążeniu sojuszników kosztami pomocy dla Ukrainy. Prezydent USA wielokrotnie podkreślał, że europejscy członkowie NATO powinni ponosić większe wydatki na własną obronność i rekompensować Waszyngtonowi wsparcie udzielone Kijowowi. Zapowiedź domagania się zwrotu pieniędzy może oznaczać nowy etap w relacjach transatlantyckich i presję na europejskich sojuszników.

W osobnym wpisie Trump ostro zaatakował media, które informowały o wyczerpywaniu się amerykańskich zapasów broni. Prezydent określił doniesienia mianem zdrady i użył wobec dziennikarzy wulgarnego określenia. Jego zdaniem publikacje na temat stanu magazynów wojskowych osłabiają pozycję negocjacyjną USA na arenie międzynarodowej i mogą być wykorzystywane przez przeciwników Ameryki.

Zapasy amunicji Stanów Zjednoczonych pozostają kluczowym tematem w debacie o zdolnościach obronnych zarówno USA, jak i ich sojuszników. Wcześniejsze raporty wskazywały, że intensywne wsparcie wojskowe dla Ukrainy nadwyrężyło amerykańskie zasoby, co skłoniło Pentagon do zwiększenia tempa produkcji w zakładach zbrojeniowych. Administracja Trumpa deklaruje jednak, że przemysł obronny jest w stanie uzupełnić braki i sprostać jednocześnie potrzebom własnym oraz sojuszników.

Zapowiedź żądania zwrotu środków od Europy pojawia się w momencie, gdy w stolicach państw NATO trwają dyskusje o przyszłości wsparcia dla Kijowa i o podziale kosztów odbudowy zdolności obronnych kontynentu. Część europejskich liderów już wcześniej sygnalizowała gotowość do zwiększenia wydatków na obronność, jednak żądanie rekompensaty za amerykańską pomoc może spotkać się z oporem, zwłaszcza że pomoc dla Ukrainy była udzielana w ramach szerszej strategii zachodniej odpowiedzi na rosyjską agresję.