Miele pokazało na targach IFA 2026 w Berlinie nową zmywarkę G8 Diamond, która robi zdjęcie brudnych naczyń i na tej podstawie samodzielnie dobiera program mycia. Gdy drzwi zamykają się, wewnątrz urządzenia na chwilę zapala się światło, kamera rejestruje pojedynczą klatkę, a system AutoVision analizuje obraz. Jeśli wykryje butelkę, uruchamia program BottleClean i zwiększa ciśnienie wody. Widząc garnek, podnosi intensywność czyszczenia. Przy plastikowych pojemnikach włącza mocniejsze suszenie gorącym powietrzem, ponieważ tworzywa sztuczne zwykle pozostają wilgotne u podstawy.
Kluczową cechą rozwiązania jest pamięć pojedynczego ujęcia. AutoVision nie nagrywa wideo ani nie przesyła obrazu do aplikacji. Kamera działa tylko raz, w momencie zamknięcia drzwi, a maszyna opiera cały cykl na tej jednej fotografii. Dzięki temu butelka wstawiona rano pozostaje rozpoznana jako butelka nawet wtedy, gdy wieczorem przykryją ją talerze po obiedzie. Przedstawiciele Miele podczas targów zwracali jednak uwagę na ograniczenia: butelki powinny znajdować się mniej więcej na środku kosza, a garnki w dolnym koszyku, ponieważ ramię spryskujące wciąż ma trudności z dotarciem do skrajnych rogów. Wizja pomaga tylko wtedy, gdy woda może podążyć tam, gdzie kamera coś dostrzeże.
To, co odróżnia G8 Diamond od konkurencji, to faktyczne rozpoznawanie przedmiotów, a nie tylko pomiar mętności wody. Większość producentów stosuje czujniki zmętnienia, które reagują na zabrudzenie wody, ale nie wiedzą, co dokładnie znajduje się w zmywarce. LG oferuje podobne rozwiązanie w modelach SenseClean, a Samsung zgłaszał patenty w tym zakresie. Miele idzie o krok dalej: kamera identyfikuje konkretny przedmiot w koszu, co jest znacznie trudniejszym zadaniem z dziedziny computer vision. Nad takim systemem pracowały też LG i Bosch, ale żadna z tych firm nie wprowadziła do sprzedaży zmywarki opartej na rozpoznawaniu obiektów.
Wokół kamery Miele zbudowało cały ekosystem automatycznych funkcji. System AutoDos z granulatem PowerDisk sam dozuje detergent od 2018 roku i według producenta wciąż pozostaje jedynym takim rozwiązaniem w tej kategorii. Technologia ExcellentDry dodaje system gorącego powietrza z trzema stałymi poziomami, wybieranymi raz i stosowanymi przez cały czas użytkowania. Szuflada na sztućce stała się pełnoprawnym trzecim poziomem, z możliwością opuszczenia jednej strony pod filiżanki. Zamiast pokrętła pojawił się nowy ekran dotykowy. Aplikacja pozwala ustawić pracę zmywarki tylko po godzinie 22 i dopiero przy napełnieniu powyżej 80 procent lub zsynchronizować ją z produkcją energii z paneli słonecznych.
Miele zdaje sobie sprawę, że kluczowe będzie zaufanie użytkowników do decyzji podejmowanych przez maszynę. Dr Axel Kniehl, dyrektor wykonawczy ds. marketingu i sprzedaży, powiedział podczas konferencji prasowej na IFA: „Inteligencję można zaprogramować, zaufanie trzeba sobie zapracować”. Zgodnie z informacjami producenta AutoVision działa tylko po włączeniu przez użytkownika, co sugeruje, że funkcja będzie domyślnie wyłączona. Oddanie maszynie decyzji o tym, jak mocno szorować garnki odziedziczone po babci, to większe wyzwanie niż pozwolenie jej na samodzielne dozowanie detergentu.
Zmywarka G8 Diamond trafi do sprzedaży dopiero w kwietniu 2027 roku i początkowo tylko w Niemczech, Austrii i Szwajcarii. Do tego czasu wszystkie zapowiedzi pozostają obietnicą, a nie produktem sprawdzonym w codziennym użytkowaniu. Sam kierunek rozwoju jest jednak wyraźny: przez dekady producenci sprzętu AGD konkurowali tym, ile fizycznej pracy oszczędzą użytkownikowi. Miele zakłada, że kolejna bitwa rozegra się o to, komu powierzymy dziesiątki drobnych decyzji, których wcześniej nikt nie musiał podejmować.