Wireva

Ministerstwo Finansów chce podnieść stawkę ryczałtu i obniżyć limit przychodów

Resort finansów przygotowuje zmiany w ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych. Przedsiębiorcy mogą stracić na atrakcyjności tej formy opodatkowania — w grę wchodzi wyższa stawka i niższy limit przychodów, o czym politycy nie informowali w kampanii.

Tego Tusk i Domański nie ujawnili. Ryczałtowcy dostaną po kieszeni
Ministerstwo Finansów chce podnieść stawkę ryczałtu i obniżyć limit przychodów
Wireva desk · Desk-supplied · rights

Materiał powstał przy wsparciu SI pod odpowiedzialnością redakcyjną Haydamax OÜ.

Ministerstwo Finansów pracuje nad zmianami w ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych, które mogą uderzyć w przedsiębiorców korzystających z tej uproszczonej formy opodatkowania. W założeniach do nowelizacji znalazły się propozycje nowej, wyższej stawki ryczałtu oraz obniżenia limitu przychodów uprawniających do rozliczania się w ten sposób. O planach tych nie wspominali publicznie ani premier Donald Tusk, ani minister finansów Andrzej Domański.

Ryczałt to forma opodatkowania, w której podatek płaci się od przychodu, a nie od dochodu, co oznacza brak możliwości odliczania kosztów uzyskania przychodu. Mimo to w ostatnich latach zyskał on dużą popularność wśród przedsiębiorców, szczególnie po zmianach wprowadzonych za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Obniżono wówczas stawki dla wielu branż, a także podniesiono limit przychodów, co sprawiło, że ryczałt stał się jedną z najchętniej wybieranych form opodatkowania działalności gospodarczej.

Obecnie limit przychodów uprawniających do ryczałtu wynosi 2 miliony euro rocznie. Ministerstwo Finansów rozważa jego obniżenie, co automatycznie wykluczy z tej formy opodatkowania część przedsiębiorców o wyższych przychodach. Ci, którzy stracą prawo do ryczałtu, będą musieli przejść na skalę podatkową lub podatek liniowy, co w wielu przypadkach oznacza wyższe obciążenia fiskalne.

Propozycja nowej, wyższej stawki ryczałtu budzi szczególne kontrowersje, ponieważ dotychczasowe komunikaty rządu koncentrowały się na uproszczeniu systemu podatkowego i poprawie warunków prowadzenia działalności gospodarczej. W założeniach do zmian nie wskazano jednak, których branż miałaby dotyczyć nowa stawka ani jakie miałaby być jej wysokość. Wiadomo jedynie, że prace nad projektem są na wczesnym etapie i mogą ulec zmianie w trakcie konsultacji społecznych.

Eksperci zwracają uwagę, że zmiany w ryczałcie mogą wpłynąć na decyzje przedsiębiorców dotyczące formy opodatkowania w kolejnych latach. Część z nich, planując działalność na 2026 rok, może wstrzymać się z wyborem ryczałtu do czasu poznania ostatecznych przepisów. Ryczałt pozostaje atrakcyjny przede wszystkim dla firm o niskich kosztach działalności, takich jak usługi IT, freelancing czy niektóre branże kreatywne, gdzie odliczanie kosztów nie odgrywa kluczowej roli.

Ministerstwo Finansów nie przedstawiło dotychczas oficjalnego harmonogramu prac nad zmianami. Nie wiadomo też, czy propozycje trafią do wykazu prac legislacyjnych rządu jeszcze w tym roku. Przedsiębiorcy i doradcy podatkowi apelują o jak najszybsze doprecyzowanie planów, aby umożliwić racjonalne planowanie podatkowe na kolejny rok obrotowy.

Zmiany w ryczałcie wpisują się w szerszy przegląd systemu podatkowego, który resort finansów prowadzi od początku kadencji. Wcześniej zapowiadano między innymi uproszczenie rozliczeń dla małych firm oraz zmiany w podatku minimalnym. Część rozwiązań ma wejść w życie od początku 2026 roku, jednak ostateczny kształt przepisów zależy od przebiegu prac legislacyjnych i uzgodnień międzyresortowych.