Koreański dramat «Możliwa miłość» w reżyserii Lee Chang-donga pojawi się w polskiej ofercie Netfliksa 6 listopada 2026 roku. Film, nagrodzony w Wenecji Srebrnym Lwem za Wielką Nagrodę Jury, został przez Koreę Południową zgłoszony do Oscara w kategorii najlepszy film międzynarodowy. Na portalu Rotten Tomatoes wszystkie recenzje krytyków są pozytywne, co przy tytule o tak poważnym ciężarze emocjonalnym jest wynikiem wyjątkowym.
To pierwszy pełnometrażowy film Lee Chang-donga od ośmiu lat. Reżyser napisał scenariusz wspólnie z Oh Jung-mi, a jego produkcja trwa 164 minuty. Film nie spieszy się z tempem i skupia się na codziennych wyborach, rozmowach i przemilczeniach, które kształtują relacje między ludźmi. Dla widza oznacza to historię opowiedzianą spokojnie, z dużą uwagą do detalu.
Pierwsza z par to Mi-ok i Ho-seok, wychowujący syna. Ho-seok stracił pracę, a rodzina zmaga się z niepewnością finansową, która przekłada się na codzienne napięcia. W domu trudno o szczerą rozmowę o tym, co przeżywa każde z nich, a milczenie staje się równie ważnym elementem historii jak wydarzenia. Mi-ok gra Jeon Do-yeon, aktorka nagrodzona w Cannes za rolę w «Secret Sunshine», a Ho-seoka Sul Kyung-gu, znany z filmu «Kill Boksoon». To czwarty wspólny występ obojga na ekranie, co dla widzów znających ich wcześniejsze role stanowi dodatkowy punkt odniesienia.
Druga para to Ye-ji i jej mąż Sang-woo. Ye-ji jest zamożną reżyserką, która przygotowuje dokument o pracownikach zwolnionych z zakładów. Mi-ok zgadza się wystąpić przed kamerą, co otwiera drogę do znajomości między dwiema rodzinami. Ta relacja wykracza jednak poza ramy projektu i z czasem zaczyna wprowadzać napięcia, których nie da się zamknąć w kadrze dokumentu. Zderzenie dwóch odmiennych światów, jednego zamożnego i jednego zmagającego się z utratą pracy, stanowi oś dramatu. W tej części obsadę uzupełniają Cho Yeo-jeong, znana z Oscarowego «Parasite», oraz Zo In-sung.
Polskim akcentem w produkcji są producenci wykonawczy Maciej Musiał i Krzysztof Piesiewicz, dzięki którym film ma swój udział w polskiej dystrybucji na Netfliksie. Obecność współproducentów z Polski oznacza, że tytuł trafi do szerokiej publiczności także nad Wisłą, a nie tylko na festiwalach i w gronie krytyków. Pozostaje to jednym z konkretnych elementów, które warto odnotować przy premierze.
Nie podano dotąd danych dotyczących wyników kasowych ani oglądalności, więc o skali zainteresowania widzów będzie można sądzić dopiero po premierze. Na razie wiadomo, że film łączy uznanie krytyki z obecnością w międzynarodowym obiegu festiwalowym, a jego wybór przez Koreę Południową jako kandydata do Oscara potwierdza rangę produkcji w kraju pochodzenia.