Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un złożył życzenia urodzinowe Władimirowi Putinowi, nazywając go «najdroższym przyjacielem» i zapewniając o «niezmiennym poparciu» dla Rosji. W liście, o którym poinformowały północnokoreańskie media, Kim określił rosyjską inwazję na Ukrainę mianem «świętej wojny sprawiedliwości».
Władimir Putin obchodzi 7 października 74. urodziny. Życzenia od Kim Dzong Una były jednymi z pierwszych, jakie otrzymał rosyjski prezydent. W przesłaniu północnokoreański przywódca podkreślił bliskie relacje łączące go z Putinem, nazywając go «najdroższym przyjacielem» — co w języku dyplomacji Pjongjangu oznacza szczególnie zażyłe stosunki osobiste i polityczne.
List Kim Dzong Una wpisuje się w serię deklaracji wsparcia dla Moskwy, jakie Korea Północna składa od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę. Pjongjang konsekwentnie popiera rosyjskie działania, a w ostatnich latach relacje między oboma krajami znacznie się zacieśniły. Współpraca obejmuje wymianę polityczną, gospodarczą i wojskową, choć jej dokładny zakres nie jest publicznie znany.
Określenie wojny w Ukrainie mianem «świętej wojny sprawiedliwości» to retoryka, którą Kim Dzong Un posługuje się od dłuższego czasu, wpisując konflikt w narrację ideologiczną. W ten sposób północnokoreański przywódca legitymizuje rosyjskie działania i przedstawia je jako słuszną walkę przeciwko Zachodowi. Jest to również sygnał dla społeczności międzynarodowej, że Pjongjang nie zamierza zmieniać swojego stanowiska w tej sprawie.
Dla Rosji wsparcie Korei Północnej ma wymiar zarówno symboliczny, jak i praktyczny. W obliczu zachodnich sankcji Moskwa szuka sojuszników, którzy mogą dostarczać jej towary, surowce czy uzbrojenie. Korea Północna, izolowana na arenie międzynarodowej, zyskuje z kolei politycznego partnera i potencjalne wsparcie gospodarcze. Ta wzajemna zależność sprawia, że deklaracje takie jak urodzinowy list mają znaczenie wykraczające poza kurtuazyjne gesty.
Urodziny Putina to okazja do manifestacji lojalności ze strony państw sprzymierzonych. Życzenia od Kim Dzong Una pojawiły się jako pierwsze, co podkreśla rangę relacji Pjongjang–Moskwa. Warto przypomnieć, że w ostatnich latach doszło do spotkania obu przywódców, a współpraca wojskowa między Rosją a Koreą Północną była przedmiotem licznych doniesień i analiz wywiadowczych.
List Kim Dzong Una nie zawierał żadnych nowych konkretnych zobowiązań, a jedynie ogólne zapewnienia o dalszym wsparciu. Niemniej jednak sam fakt jego wysłania i treść wpisują się w szerszy kontekst rosnącej współpracy między dwoma reżimami, która budzi zaniepokojenie w stolicach zachodnich. Dla Ukrainy i jej sojuszników jest to kolejny sygnał, że Rosja może liczyć na wsparcie ze strony państw takich jak Korea Północna.
Reakcje międzynarodowe na list nie były szeroko komentowane, ale wpisuje się on w stałą retorykę Pjongjangu, który od początku wojny opowiada się po stronie Moskwy. Dla obserwatorów stosunków międzynarodowych urodzinowe życzenia Kim Dzong Una to kolejny dowód na trwałość sojuszu rosyjsko-północnokoreańskiego, który w ostatnich latach nabrał nowego wymiaru.