Wireva

Polska marka wznawia zapomniane wzory dywanów z lat 50.

Carpets & More przywraca do życia wzory sprzed siedemdziesięciu lat. Kolekcja Echo składa się z ośmiu ręcznie tkanych dywanów, zaprojektowanych przez twórców powiązanych z Instytutem Wzornictwa Przemysłowego.

Polska marka Carpets & More przywraca do życia zapomniane wzory dywanów z lat 50. XX wieku. Kolekcja Echo składa się z ośmiu ręcznie tkanych dywanów, które powstały na podstawie projektów leżących przez ponad 70 lat w szufladach archiwum Instytutu Wzornictwa Przemysłowego. Projekty nigdy wcześniej nie trafiły do produkcji i przez dekady pozostawały w zapomnieniu, mimo że dotyczą jednego z najciekawszych okresów w historii polskiego wzornictwa.

Za pierwowzory odpowiadają cztery projektantki: Owidzka, Michalak-Lewińska, Nikołajczuk-Nowak i Wysoczańska. Ich prace należą do dwóch nurtów powojennego modernizmu. Pierwszy czerpie z organicznych motywów natury, drugi opiera się na geometrycznych kompozycjach. Oba kierunki odzwierciedlały ówczesne dążenie do nowoczesnej, a zarazem czytelnej formy, którą można było stosować w codziennym życiu.

Projekty trafiły do rąk współczesnego twórcy Łukasza Siwca, który zreinterpretował je z myślą o dzisiejszych wnętrzach. Jak podkreślono, kolekcja nie jest kopią, lecz nowoczesną interpretacją oryginałów. Oznacza to, że zachowano charakter pierwotnych wzorów, jednocześnie dostosowując je do współczesnych oczekiwań estetycznych i sposobu, w jaki dziś urządza się mieszkania.

Instytut Wzornictwa Przemysłowego od 1950 roku czuwa nad historią polskiego designu, a jego archiwum stało się punktem wyjścia dla tej inicjatywy. Dywany wykonano z wełny z Nowej Zelandii z domieszką wiskozy. Ręczne wiązanie pozwoliło uzyskać zróżnicowaną wysokość runa, dzięki czemu wzory zyskują trójwymiarowy charakter i inaczej wyglądają w zależności od padającego światła. Stonowana paleta barw została dobrana tak, by dobrze odnajdywała się w aranżacjach, w których dominują spokojne, neutralne tła.

Każdy dywan ma własną nazwę i motyw. HERBA przywołuje polską łąkę z rumiankami i mleczami. FOLK nawiązuje do wiejskiej chatki otoczonej ślazami i polnymi kwiatami. RUNO, dzięki rytmicznym strukturom, przypomina runiczne rysunki. Pozostałe wzory noszą nazwy POLKA, SPLOT, AURA, SAWA i ROSA. Dzięki tak zróżnicowanym motywom kolekcja może pełnić rolę zarówno akcentu w pokoju dziennym, jak i delikatnego tła dla bardziej stonowanego wyposażenia.

Kolekcja jest już dostępna w sprzedaży. W materiale nie podano cen ani wielkości produkcji, dlatego nie można określić, jak liczny będzie nakład ani jaki będzie koszt pojedynczego dywanu. Warto jednak zwrócić uwagę na samo podejście marki, która zamiast tworzyć nowe wzory, sięgnęła po dorobek polskich projektantek sprzed kilkudziesięciu lat i przywróciła go rynkowi w nowej formie.