Cyberataki na sieci supermarketów w kilku państwach Europy zakłóciły działanie urządzeń chłodniczych. Według przekazanych informacji w części sklepów temperatura w zamrażarkach wzrosła nawet do 50 stopni Celsjusza, a część produktów spożywczych musiała zostać wycofana i wyrzucona. Skala strat finansowych pozostaje na razie niejasna.
Unijny komisarz ds. rolnictwa i żywności Christophe Hansen określił sytuację jako celową próbę zakłócenia dostaw żywności i podważenia zaufania konsumentów. Jak wynika z relacji, incydenty dotyczyły sklepów w różnych krajach Europy, a problemy pojawiały się głównie w nocy, gdy personel nie nadzorował na bieżąco pracy urządzeń.
Wśród powiązanych doniesień medialnych pojawiły się informacje o problemach w sklepach sieci Delhaize, gdzie w lodówkach i zamrażarkach odnotowano wzrost temperatury. Według publikacji tego typu incydenty miały wystąpić w wielu krajach jednocześnie, a sklepy zgłaszały straty w kolejnych dniach. Część z tych relacji opisuje sytuację w sposób zbliżony do pierwszego źródła, choć szczegóły dotyczące liczby sklepów i wysokości strat nie zawsze się pokrywają.
W wielu przypadkach sklepy zauważyły nieprawidłowości dopiero wtedy, gdy wzrost temperatury został zarejestrowany w systemach monitorowania lub gdy pracownicy stwierdzili, że żywność przestała być chłodzona. Zagrożenie dla bezpieczeństwa żywności jest w takich sytuacjach poważne, dlatego zamrożone produkty, których temperatura przekroczyła dopuszczalne normy, wymagają utylizacji. Sklepy musiały też ocenić, które partie towaru nadają się jeszcze do sprzedaży, a które należy wycofać z półek.
Doniesienia wskazują, że podobne problemy pojawiły się w kilku sieciach handlowych jednocześnie, co wzmacnia podejrzenia o skoordynowany charakter działań. Źródła nie podają jednak jednoznacznie, kto stoi za atakami, ani nie potwierdzają, czy sprawcy zostali zidentyfikowani. Nie wiadomo również, czy ataki dotknęły sterowania wyłącznie lodówkami i zamrażarkami, czy także innych elementów infrastruktury sklepów.
Sprawa ma także wymiar bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej. Systemy sterowania urządzeniami chłodniczymi, połączone z sieciami informatycznymi, mogą stać się celem ataków, które nie wymagają fizycznego dostępu do sklepu. Dla sieci handlowych oznacza to konieczność weryfikacji zabezpieczeń technicznych oraz procedur reagowania na incydenty, a także ścisłej współpracy z dostawcami urządzeń.
Jak zaznacza komisarz Hansen, celem takich działań może być nie tylko bezpośrednia szkoda materialna, lecz także osłabienie przekonania konsumentów, że żywność w sklepach jest bezpieczna i odpowiednio przechowywana. Na razie nie wiadomo, czy instytucje unijne podejmą dodatkowe kroki koordynacyjne w tej sprawie, ani jakie konkretne działania zostaną zaproponowane sieciom handlowym.