Wireva

Szwecja idzie do wyborów przy rekordowym tempie głosowania

Prawie 2,1 mln wyborców oddało głos przed terminem, o 32% więcej niż na tym etapie w 2022 r. Ostatni sondaż Novus pokazuje jednocześnie bardzo małą różnicę między blokami.

Szwecja idzie do wyborów przy rekordowym tempie głosowania

Bild: Sahlen / Wikimedia Commons · Public domain · rights

Materiał powstał przy wsparciu SI pod odpowiedzialnością redakcyjną Haydamax OÜ.

Na kilka dni przed wyborami parlamentarnymi w Szwecji coraz ważniejsza staje się nie tylko walka partii, lecz także skala mobilizacji wyborców. Do 8 września przedterminowo zagłosowało prawie 2,1 mln osób. W analogicznym momencie przed wyborami w 2022 r. było to niespełna 1,6 mln.

Szwedzki urząd wyborczy podaje więc wzrost o 32%. Głosowanie przedterminowe trwa od 26 sierpnia i będzie możliwe aż do dnia wyborów, 13 września.

Tak duża liczba oddanych już głosów nie wskazuje zwycięzcy. Pokazuje jednak, że znacząca część elektoratu podjęła decyzję wcześniej, zanim zakończyły się debaty i ostatnia fala kampanii.

Sondaż nie daje pewnego zwycięzcy

W badaniu Novus opublikowanym 7 września Socialdemokraterna, Vänsterpartiet, Centerpartiet i Miljöpartiet uzyskały łącznie 50,3% poparcia. Moderaterna, Liberalerna, Kristdemokraterna i Sverigedemokraterna, czyli partie tworzące podstawę obecnego układu Tidö, mają razem 47,9%.

Różnica 2,4 pkt proc. mieści się według Novus w granicach błędu statystycznego. Dodatkowym elementem niepewności jest wynik Liberałów, których badanie pokazuje na poziomie 4,3%, tuż nad czteroprocentowym progiem do Riksdagu.

Przy takiej arytmetyce nawet niewielkie przesunięcie może zmienić układ mandatów. Jeśli mała partia znajdzie się pod progiem, konsekwencje dla większości parlamentarnej mogą być znacznie większe niż sama zmiana o kilka dziesiątych punktu procentowego.

Szwecja jest dziś częścią wspólnego systemu bezpieczeństwa NATO

Dla Polski wynik wyborów ma znaczenie także regionalne. Szwecja jest pełnoprawnym członkiem NATO od 7 marca 2024 r. Jej położenie nad Bałtykiem i udział w Sojuszu sprawiają, że stabilność polityczna w Sztokholmie jest istotna dla całego północno-wschodniego regionu Europy.

Nie oznacza to, że każdy możliwy wynik wyborów automatycznie zmieni szwedzką politykę bezpieczeństwa. Chodzi raczej o mandat przyszłego rządu do podejmowania decyzji budżetowych, obronnych i europejskich w okresie, gdy państwa NATO zwiększają wagę północnej i bałtyckiej części Sojuszu.

Błąd w rejestracji głosów został ograniczony

Duża skala głosowania przedterminowego zwróciła uwagę również na techniczny błąd w rejestracji części głosów. Początkowo urząd wyborczy mówił o około 4 tys. potencjalnie dotkniętych wyborców. Po analizie szacunek liczby osób, których głosów prawdopodobnie nie uda się zidentyfikować, spadł do maksymalnie 500 i może zostać jeszcze zmniejszony.

Sam błąd został wcześniej zatrzymany. Urząd pracuje nad wskazaniem lokali i przedziałów czasowych, w których wystąpił problem.

W wyborach, w których różnica między blokami jest niewielka, nawet techniczne kwestie szybko stają się częścią debaty publicznej. Skala problemu pozostaje jednak nieporównywalnie mniejsza niż liczba prawie 2,1 mln prawidłowo oddanych przedterminowych głosów.

O wyniku zdecyduje 13 września

Szwedzi wybiorą tego samego dnia parlament, władze regionów i samorządy. Do ostatnich godzin kampanii partie będą więc walczyć jednocześnie o rząd w Sztokholmie i o władzę lokalną.

Największa niewiadoma dotyczy teraz nie samej wysokiej frekwencji przedterminowej, lecz tego, jak rozłożą się głosy i które mniejsze partie przekroczą próg wyborczy. Sondaż Novus pokazuje wyścig bez bezpiecznej przewagi.

Dla Polski i innych państw regionu pierwszy ważny sygnał przyjdzie po zamknięciu lokali 13 września. Dopiero wtedy okaże się, czy duża mobilizacja przedterminowa pomogła utrzymać obecny układ władzy, czy otworzy drogę do nowej większości.

Same event, other desks

Story file →