Wybiegi pokazów wiosna-lato 2027 zdradziły już, jakie buty będą królować w nadchodzącym sezonie. Choć do momentu, w którym nowe modele trafią do sklepów, zostało jeszcze około sześciu miesięcy, redakcja Who What Wear przygotowała zestawienie ośmiu trendów, które — zdaniem autorek — zyskają na popularności, gdy tylko pojawią się w sprzedaży. To lektura obowiązkowa dla tych, które chcą zaplanować wiosenną garderobę z wyprzedzeniem i uniknąć impulsywnych zakupów.
Wśród zapowiadanych kierunków pojawiają się zarówno powroty do klasyki, jak i odważniejsze propozycje. Na wybiegach dominowały buty o miękkich, zaokrąglonych kształtach, przypominające baleriny, ale w nowoczesnym wydaniu — z siateczki, z paskami lub na subtelnej platformie. Obok nich uwagę przyciągały masywne sandały na grubej podeszwie, które od kilku sezonów nie tracą na znaczeniu, oraz modele inspirowane obuwiem sportowym, ale w wersji uszytej ze skóry lub zamszu.
Nie zabrakło też propozycji dla zwolenniczek minimalizmu. Proste, smukłe czółenka na niskim obcasie i sandały z pojedynczym paskiem mają być odpowiedzią na potrzebę wygody i elegancji w jednym. Z kolei fanki mocniejszych akcentów mogą postawić na buty w intensywnych kolorach — od czerwieni po metaliczne srebro — które na wybiegach pojawiały się jako kontrapunkt dla stonowanych stylizacji.
Warto zwrócić uwagę na materiałowe eksperymenty. Wiosną 2027 projektanci chętnie sięgali po transparentne tworzywa, plecionki i tkaniny techniczne, które nadają obuwiu lekkości i pozwalają stopie oddychać. To dobra wiadomość dla osób, które szukają butów na ciepłe dni — takie modele sprawdzą się nie tylko w mieście, ale też podczas letnich wyjazdów.
Autorka zestawienia, Anna, od lat zajmuje się modą i ma oko do wyłapywania trendów, zanim staną się mainstreamowe. W Who What Wear pracuje od ponad ośmiu lat, zaczynała w Los Angeles, a obecnie działa z Nowego Jorku. Wcześniej zdobywała doświadczenie w Michael Kors i A.L.C., a prywatnie jest miłośniczką vintage — nic dziwnego, że wśród zapowiadanych trendów znalazły się również nawiązania do archiwalnych fasonów.
Dla czytelniczek oznacza to jedno: zamiast czekać na sezonowe nowości, warto już teraz przejrzeć własną szafę i zastanowić się, które z ośmiu kierunków pasują do ich stylu życia. Buty to inwestycja — dobrze wybrane posłużą przez kilka sezonów, a te zapowiadane na wiosnę 2027 mają szansę stać się ponadczasową bazą. Warto więc robić notatki i rozważnie planować zakupy, zamiast ulegać chwilowym zachciankom.