Użytkowniczki i użytkownicy aplikacji randkowej Hinge mogą wkrótce otrzymać tańszy pakiet subskrypcji. Firma Match Group, właściciel Hinge, ogłosiła w poniedziałek, że testuje nową funkcję skierowaną szczególnie do kobiet. Nowy poziom ma dawać większą kontrolę nad wyszukiwaniem dzięki dodatkowym filtrom i możliwości ustawiania własnych granic lokalizacji.
Podczas wyników finansowych za trzeci kwartał 2026 roku Steve Bailey, dyrektor finansowy Match Group, wyjaśnił, że pakiet został zaprojektowany „przede wszystkim dla kobiet, ale także dla użytkowników wrażliwych na cenę”. Firma nie odpowiedziała na pytania redakcji o szczegóły nowej, tańszej oferty, dlatego nie wiadomo jeszcze, ile będzie kosztować ani kiedy trafi do szerszej grupy odbiorców.
Obecnie Hinge oferuje trzy poziomy. Wersja darmowa ma ograniczenia dotyczące filtrów i dziennej liczby polubień. Płatne Hinge+ i HingeX są bardziej rozbudowane; według informacji podanych w materiale ich cena to około 89,99 i 99,99 dolara za trzy miesiące. Konkurencyjne Tinder oferuje Tinder Plus i Tinder Gold, z funkcjami takimi jak nieograniczone przesuwanie oraz wyróżnione propozycje, za około 25 i 35 dolarów miesięcznie.
Bailey zwrócił uwagę, że Hinge jest jednym z najdroższych produktów w portfolio firmy. Przychód przypadający na jednego płacącego użytkownika jest w Hingeu niemal dwukrotnie wyższy niż w Tinderze, jednak odsetek płacących użytkowników jest znacznie mniejszy, nieco ponad połowa tego, co w Tinderze. Dyrektor dodał, że nowa, tańsza oferta ma zachęcić więcej osób do płacenia za aplikację, a przy tym nie obniżać wartości produktu dla tych, którzy już są w niego zaangażowani.
Decyzja wpisuje się w szerszy kontekst zmęczenia randkowaniem online. Według lutowego sondażu Harris Poll z 2026 roku 72 procent Amerykanów uważa, że aplikacje randkowe sprawiły, iż romans stał się transakcją, a 77 procent ma wrażenie, że randkowanie zamieniło się w rynek. Mimo tej krytyki liczba miesięcznych aktywnych użytkowników Hinge wzrosła rok do roku o 12 procent. To właśnie rosnącą bazę użytkowników firma chce zachęcić tańszym pakietem, zanim zacznie oferować go szerzej.
Tinder pozostaje większą platformą, z około 8,9 miliona płacących użytkowników, jednak liczba ta spadła o 4 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. Według przekazu firmy Tinder postawił na inne sposoby utrzymania zainteresowania, w tym wydarzenia na żywo, które mają przeciwdziałać wypaleniu użytkowników i odsunąć uwagę od samego przesuwania profili. Match Group jest też właścicielem innych znanych serwisów randkowych, m.in. OkCupid.
Dla osób, które korzystają z aplikacji randkowych, najważniejsze jest to, że bezpłatna wersja Hinge pozostaje dostępna, a nowy pakiet ma być tańszą alternatywą dla tych, którym zależy na bardziej precyzyjnym wyszukiwaniu. Zanim firma poda szczegóły cenowe, warto porównać dostępne opcje z własnymi potrzebami i budżetem, zwłaszcza że płatne plany w tej kategorii nie są tanie.