Bella Maclean, brytyjska aktorka znana z roli Taggie w serialu Rivals, podzieliła się refleksjami na temat swojego stylu i tego, jak zmieniał się on na przestrzeni lat. W rozmowie z magazynem Harper's Bazaar zdradziła, że moda jest dla niej czymś więcej niż tylko sposobem na atrakcyjny wygląd — to przede wszystkim forma dbania o siebie i wyraz troski o własne samopoczucie.
Aktorka przyznała, że praca na planie serialu, którego akcja rozgrywa się w latach 80., miała ogromny wpływ na jej podejście do ubrań. Kostiumy noszone przez jej bohaterkę, Taggie, skłoniły ją do przewartościowania własnej garderoby. Maclean zauważyła, że dzięki tej roli zaczęła odważniej eksperymentować z fasonami i kolorami, które wcześniej wydawały jej się zbyt śmiałe. Jak podkreśliła, styl Taggie — nieco eklektyczny, pełen życia i autentyczny — nauczył ją, że ubranie może być narzędziem wyrażania emocji, a nie tylko obowiązkiem związanym z wizerunkiem publicznym.
Gwiazda zwróciła również uwagę, że jej podejście do mody ewoluowało wraz z wiekiem i doświadczeniem zawodowym. Zamiast ślepo podążać za trendami, coraz częściej wybiera rzeczy, w których czuje się komfortowo i które odzwierciedlają jej aktualny nastrój. Dla Maclean ważne jest, aby ubrania służyły jej, a nie odwrotnie — dlatego stawia na jakość, ponadczasowość i świadome zakupy. Jak sama mówi, moda to sposób, w jaki okazujemy sobie troskę, a nie wyścig o bycie na bieżąco z każdym sezonowym trendem.
W rozmowie nie zabrakło także wątku związanego z codziennymi wyborami stylizacyjnymi. Aktorka zdradziła, że najchętniej sięga po rzeczy, które łączą wygodę z elegancją — luźne marynarki, dobrze skrojone spodnie i dodatki, które nadają charakter całej stylizacji. Podkreśliła, że nie boi się mieszać stylów i epok, czerpiąc inspiracje zarówno z vintage'owych sklepów, jak i z bieżących propozycji projektantów. To podejście sprawia, że jej styl jest rozpoznawalny i trudny do zaszufladkowania.
Dla czytelniczek, które szukają własnej drogi w modzie, historia Belli Maclean może być inspirującą lekcją. Aktorka udowadnia, że styl nie musi być zdefiniowany raz na zawsze — może dojrzewać razem z nami, zmieniać się pod wpływem ról, doświadczeń i nastrojów. Najważniejsze, by ubrania dawały poczucie pewności siebie i radości, a nie stanowiły źródła stresu czy presji. Warto więc potraktować modę jako element dbania o siebie — tak jak robi to bohaterka serialu Rivals i sama odtwórczyni jej roli.