Boll & Branch, amerykańska marka znana z pionierskiego podejścia do etycznych łańcuchów dostaw bawełny, rozszerza swoją ofertę o kaszmir. Firma wprowadziła właśnie koc z kaszmiru w cenie 999 dolarów, stając się jednym z pierwszych domowych brandów na świecie z certyfikatem Good Cashmere Standard. To odpowiedź na rosnący problem nieetycznych praktyk w produkcji tego luksusowego włókna.
Przez wieki kaszmir nazywany był «miękkim złotem» — tak rzadkim, że perscy kupcy ofiarowywali go władcom, a europejscy arystokraci wręczali sobie nawzajem w prezencie. Włókno pozyskiwano z himalajskich kóz, których delikatny podszerstek chronił je przed mrozem, a następnie ręcznie czesano i przędzono na cenione szale. Dziś jednak «włókno królów» przeszło ogromną industrializację. To, co kiedyś było cennym przedmiotem dziedzictwa, stało się dostępne masowo — swetry z kaszmiru można kupić za 45 dolarów w Walmart, a koce za 130 dolarów. Spadek ceny wiąże się jednak z ukrytymi kosztami: nadmiernym wypasem i okrutnym traktowaniem zwierząt.
Boll & Branch od początku istnienia stawia na przejrzystość. Firma zadebiutowała w 2014 roku, gdy założyciele Missy i Scott Tannen dowiedzieli się, że globalny łańcuch dostaw bawełny jest pełen przymusowej pracy i toksycznych pestycydów. Postanowili stworzyć bardziej etyczną pościel, omijając pośredników i nawiązując bezpośrednią współpracę z organicznymi farmami bawełny w Indiach. Pierwsze zamówienie — kilkaset prześcieradeł — wyprzedało się w ciągu 24 godzin, co pokazało, że klienci są gotowi płacić więcej nie tylko za jakość, ale też za odpowiedzialne pochodzenie.
W 2024 roku firma zrealizowała ambitny projekt pełnej identyfikowalności produktów. Wpisując kod produktu na stronie marki, można sprawdzić, gdzie bawełna została wyhodowana i gdzie ją przetworzono. Jednak Tannenowie zdali sobie sprawę, że same wartości etyczne nie sprzedają produktu. Klienci chcą przede wszystkim piękna, dobrego wyglądu i jakości. Dlatego Missy, jako główna projektantka, skupiła się na designie, tworząc wzory wewnątrz firmy i dopracowując tkaniny. «Klienci po prostu chcą pięknego produktu» — mówi.
Zaangażowanie w rzemiosło przyciągnęło uwagę inwestorów private equity, w tym L Catterton i Carlyle Group, które zainwestowały 100 milionów dolarów. Dzięki temu marka rozwinęła się do 15 stacjonarnych sklepów oraz modelu shop-in-shop w 100 lokalizacjach Bloomingdale’s i Nordstrom. Po opanowaniu bawełny organicznej Boll & Branch zwróciła się ku włóknom zwierzęcym. Wprowadziła już koce z wełny merino, ale chciała stworzyć coś bardziej luksusowego — koc z kaszmiru.
Missy Tannen, ucząc się o produkcji kaszmiru, odkryła, że rosnący popyt w ostatniej dekadzie doprowadził do wyzysku w łańcuchu dostaw. Aby pozyskać wełnę na masową skalę, farmerzy często poddają kozy bolesnemu czesaniu ostrymi metalowymi narzędziami, które ranią skórę. Wiele zwierząt jest strzyżonych w środku zimy, przed naturalnym wiosennym linieniem, co naraża je na śmierć z wychłodzenia. Jednocześnie nadmierny wypas szybko rosnących stad degraduje azjatyckie pastwiska, niszcząc lokalne ekosystemy i pozostawiając zwierzęta niedożywione.
Ustalenie, czy produkt z kaszmiru pochodzi z etycznego łańcucha dostaw, jest trudne. Surowce zwierzęce są często pakowane i handlowane jako towar, co uniemożliwia identyfikację pochodzenia. Szacuje się, że 95% światowych włókien zwierzęcych jest nieidentyfikowalnych. «Można określić gatunek, ale nie wiadomo, skąd pochodzi» — mówi Missy. «Podobnie jak bawełna, farmerzy po prostu wyrzucają to na otwarty rynek».
Missy postanowiła stworzyć koc z identyfikowalnego kaszmiru. Spędziła sześć miesięcy, współpracując z Marzotto, legendarną 190-letnią rodziną przędzalnią we Włoszech, znaną z tkanin garniturowych. Wspólnie przyjęli Good Cashmere Standard, opracowany w 2020 roku, aby poprawić dobrostan kóz kaszmirowych, chronić środowisko i wspierać hodowców. Standard ocenia farmy pod kątem odżywienia, zarządzania pastwiskami i swobody ruchu zwierząt. «Oceniają nawet ich stan psychiczny, jeśli można w to uwierzyć» — dodaje Missy.
Koc ma solidny splot twill, obszyty delikatnym haftem łańcuszkowym z wełny. Klienci mogą mieć pewność, że włókna pozyskano wyłącznie podczas wiosennego linienia, a hodowcy otrzymali godziwe wynagrodzenie. Choć koc za 999 dolarów to inwestycja, Boll & Branch postrzega go jako naturalne rozszerzenie swojej luksusowej kolekcji Reserve Collection. Pościel z tej linii, wykonana z amerykańskiej bawełny Summit Supima, stanowi mniej niż 0,01% światowych zasobów bawełny, a ceny zaczynają się od 729 dolarów za zestaw. To bezpośrednia konkurencja dla marek takich jak Frette i Sferra. Kolekcja Reserve Collection jest najszybciej rosnącą częścią biznesu Boll & Branch.
Missy Tannen wierzy, że klienci kupujący luksusową pościel są gotowi wydać dużo na jakość. Chcą produktu, który jest nie tylko piękny, ale też zgodny z ich wartościami. Nowy koc z kaszmiru ma być dowodem, że luksus i etyka mogą iść w parze.