Coach prezentuje kolekcję Brooklyn — rodzinę miękkich toreb na ramię, które łączą wygodę codziennej torby z modną, wydłużoną sylwetką. To propozycja na jesień, gdy stylizacje opierają się na fakturach i ciepłych odcieniach. Torby dostępne są w kilku rozmiarach, więc każda czytelniczka znajdzie wariant dopasowany do tego, ile codziennie nosi.
Najmniejsza w kolekcji jest Brooklyn Shoulder Bag 26. Kosztuje 195 dolarów, ma wydłużony kształt i zmieści tylko niezbędne drobiazgi. To model, który — jak przekonuje marka — chce się nosić wszędzie. Kolejny rozmiar, Brooklyn 28, jest zaskakująco pojemny: pomieści portfel, klucze, telefon, a także tablet lub butelkę wody. Sprawdzi się na zakupach, kolacji czy całodniowym wyjściu. Dostępny jest w trzech odcieniach skóry, dwóch wersjach zamszowych, w kolorze słomianym oraz w wariancie z drewnianymi koralikami za 495 dolarów.
Brooklyn 34 to złoty środek dla osób, które potrzebują więcej miejsca. Do środka wejdzie laptop o przekątnej do 13 cali, dzięki czemu torba sprawdzi się w drodze do pracy, w kawiarni i przy przejściu z dnia na wieczór. Wersja zamszowa o ciepłym brązowym odcieniu szczególnie pasuje do jesieni. Dla fanek miękkich form powstała Pillow Brooklyn Shoulder Bag 34 — uszyta bezszwowo, o poduszkowej strukturze, dostępna w czerni i szafranie za 495 dolarów.
Największa propozycja to Brooklyn 39. Zmieści laptop do 15 cali i praktycznie wszystko, co potrzebne — nawet baleriny. Występuje w klasycznej czerni i brązie, dzięki czemu łatwo łączy się z zawartością szafy. Ceny wahają się od 195 do 495 dolarów, a wybór dotyczy przede wszystkim pojemności i materiału.
Kolekcja Brooklynu wpisuje się w szerszy trend jesienny, w którym liczy się faktura i swoboda. Miękka skóra naturalna, zamsz i słoma nadają torbom charakter, a minimalistyczna forma pozwala nosić je przez wiele sezonów. Producent podkreśla, że z czasem torby nabierają indywidualnego wyglądu — im częściej je nosimy, tym bardziej stają się nasze. To argument dla tych, które szukają dodatku na dłużej, a nie na jedną kolekcję.
Brooklyn to także świetne tło dla dodatków. Do torby można przypiąć breloczki i zawieszki, które zmieniają jej wygląd bez konieczności kupowania nowego modelu. Taki zabieg pozwala odświeżyć stylizację niewielkim kosztem i dopasować torbę do nastroju — od spokojnej codzienności po wieczorne wyjście.
Przy wyborze rozmiaru warto kierować się codziennymi nawykami. Jeśli nosimy tylko telefon, portfel i klucze, wystarczy model 26. Osobom pracującym z laptopem bliżej będzie do 34 lub 39. Wersje zamszowe i słomiane lepiej zostawić na suchsze dni, a skórę naturalną potraktować jako bezpieczniejszy wybór na co dzień. Niezależnie od decyzji, Brooklyn ma szansę stać się torbą, po którą sięga się odruchowo przez całą jesień.