Wireva

Paryżanki noszą zimą sześć trendów w butach, według stylistki z Paryża

Zamiast ciężkich zimowych kozaków paryżanki stawiają na lekkie, wyraziste modele butów, które łączą wygodę z elegancją. Oto sześć kierunków, które warto rozważyć przed zimą.

Zimą większość z nas sięga po te same, sprawdzone kozaki i trzewiki. Tymczasem paryskie stylistki i redaktorki mody od kilku sezonów pokazują, że buty mogą być jednocześnie praktyczne i pełne charakteru. Zapytaliśmy znajomą Francuzkę o propozycje, które naprawdę zobaczysz na ulicach Paryża, i wskazała sześć trendów, które – jak twierdzi – nosi tam niemal każda kobieta dbająca o styl.

Pierwszym z nich są masywne, zaokrąglone noski i grube podeszwy, które dodają sylwetce lekkości mimo solidnego wyglądu. Modele te dobrze sprawdzają się na zimnym, mokrym chodniku, a jednocześnie nie wyglądają sportowo, jeśli połączyć je z prostym płaszczem i gładkimi spodniami. Drugim kierunkiem są buty na niskim obcasie, często w klasycznych kolorach, takich jak czerń, brąz i ciemna czekolada. Nasza rozmówczyni podkreśla, że w tym sezonie liczy się przede wszystkim jakość skóry i precyzja wykończenia, a nie widoczne logo. Dobrze wykonana para ma wyglądać równie dobrze po kilku miesiącach noszenia, jak w dniu zakupu.

Trzeci trend to kozaki za kostkę, które zastępują długie modele zakładane pod spodnie. Są wygodniejsze podczas chodzenia po mieście, zwłaszcza gdy dzień zaczyna się od przesiadek w metrze i krótkiego spaceru. Łatwiej też je połączyć z szerokimi nogawkami i płaszczami za kolano, bo nie przecinają sylwetki w niefortunnym miejscu. Czwartym kierunkiem są buty w dyskretnych, ale nie nudnych fakturach: zamszu, lakierowanej skóry czy miękkiej, wyprawianej cielęciny. Taka faktura odbija światło inaczej niż gładka czerń i pozwala uniknąć wrażenia monotonii, nawet gdy cała stylizacja utrzymana jest w ciemnej palecie.

Piąty kierunek to modele w ciepłych, ziemistych odcieniach, które zastępują ostrą czerń i sprawiają, że stylizacja wydaje się bardziej miękka. Brąz, karmel i odcienie piasku dobrze współgrają z wełnianymi płaszczami i beżowymi swetrami, tworząc spójny, stonowany zestaw. Szósty trend dotyczy powrotu do prostych sznurowanych butów w męskim, a jednocześnie kobiecym kroju. Tego typu obuwie dobrze sprawdza się przy minimalistycznej garderobie: wystarczy biała koszula, proste jeansy i wełniany płaszcz, by całość wyglądała świeżo i bez wysiłku.

Wszystkie sześć propozycji łączy jedna zasada: wybieraj buty, w których czujesz się dobrze na co dzień, a dopiero potem dopasuj do nich resztę stroju. Paryżanki, jak podkreśla nasza rozmówczyni, rzadko kupują pary tylko dlatego, że są modne w danym sezonie. Wolą kilka dobrych modeli, które przetrwają kolejną zimę, i inwestują w buty, które da się naprawić u szewca, zamiast wyrzucać je po pierwszym sezonie. To podejście oszczędza pieniądze i ogranicza ilość rzeczy w szafie, a jednocześnie pozwala zachować spójny styl przez lata.

Same event, other desks

Story file →