Praca w niedzielę przestała być wyjątkiem. Z dziesiątego dorocznego raportu Owl Labs „State of Hybrid Work” wynika, że niemal trzy czwarte pracowników — 74% — wykonuje obowiązki zawodowe w niedzielę, a 21% z nich pracuje w tym dniu pełny lub niemal pełny wymiar godzin. To jeden z najbardziej wyraźnych sygnałów, że granica między czasem pracy a odpoczynkiem coraz bardziej się zaciera.
Zjawisko jest mocno zróżnicowane pokoleniowo. Wśród przedstawicieli generacji Z odsetek osób często pracujących w niedzielę sięga 76%, a wśród millenialsów wynosi 62%. Dla porównania wśród baby boomerów to 34%, a wśród pokolenia X — 42%. Oznacza to, że niedzielna praca stała się codziennością przede wszystkim dla osób na wcześniejszych etapach kariery, które często łączą ją z elastycznymi formami zatrudnienia i pracą zdalną lub hybrydową.
Raport Owl Labs, przygotowany na podstawie ankiety przeprowadzonej wśród 2000 pełnoetatowych pracowników wiedzy w Stanach Zjednoczonych, wskazuje na dwa główne czynniki, które mogą tłumaczyć rozprzestrzenianie się niedzielnej pracy. Pierwszym jest adopcja sztucznej inteligencji. Prawie dwie trzecie respondentów — 62% — twierdzi, że AI zwiększyła ilość zadań, które mają do wykonania w ciągu dnia. Jednocześnie 46% badanych przyznaje, że narzędzia AI czasami utrudniają im produktywność, co może wydłużać pracę poza standardowe godziny.
Drugim czynnikiem jest zmęczenie spotkaniami. 38% pracowników deklaruje, że w ciągu tygodnia spotkania przytłaczają ich ponad miarę. Jako przyczyny wskazują zbyt długie spotkania (45%), zbyt dużą ich liczbę (41%) oraz zbyt wiele spotkań odbywających się jedno po drugim (34%). Efektem jest przesuwanie pracy wymagającej skupienia na wieczory i weekendy, w tym właśnie na niedzielę.
Badanie pokazuje też, że pracownicy coraz częściej szukają własnych sposobów na zarządzanie czasem. Prawie dwie trzecie — 61% — wyraża zainteresowanie tzw. microshiftingiem, czyli pracą w krótkich, nielinearnych blokach, dopasowanych do obowiązków rodzicielskich, stanu zdrowia, poziomu energii lub indywidualnej produktywności. To podejście odchodzi od sztywnego ośmiogodzinnego dnia na rzecz elastycznego układania zadań w ciągu doby.
Mimo rosnącej liczby dni pracy zdalnej i hybrydowej, dane Owl Labs pokazują jednocześnie wzrost obecności w biurze. Odsetek pracowników pracujących wyłącznie stacjonarnie wzrósł w 2025 roku z 63% do 65%, a odsetek osób na stałe pracujących hybrydowo spadł z 28% do 25%. Elastyczność pozostaje jednak popularna — 46% respondentów zadeklarowało, że pracowałoby w modelu hybrydowym, gdyby miało taką możliwość.
Raport potwierdza również, że AI stała się codziennym narzędziem w pracy. 82% pracowników przyznaje, że z niej korzysta, w tym 90% przedstawicieli generacji Z. Odsetek osób używających AI codziennie wzrósł rok do roku z 27% do 32%. Korzyści dostrzega wielu badanych: 69% twierdzi, że AI zwiększyła ich produktywność, a 66% — że wzmocniła ich pewność siebie. Jednocześnie 46% obawia się, że technologia może uczynić ich stanowiska zbędnymi. AI częściej wykorzystują menedżerowie (92%) niż pracownicy indywidualni (62%).
Wnioski z raportu układają się w spójny obraz: praca w niedzielę przestaje być oznaką wyjątkowego zaangażowania, a staje się skutkiem przeciążenia w tygodniu i rosnących oczekiwań związanych z AI. Dla osób, które chcą odzyskać kontrolę nad swoim czasem, raport sugeruje, że kluczowe może być nie tylko ograniczanie liczby spotkań, ale też świadome projektowanie dnia w krótszych, elastycznych blokach — takich, które uwzględniają energię i obowiązki poza pracą.