Wireva

Trump wygrywa procedurę, nie spór o głosowanie korespondencyjne

Sąd Najwyższy USA uchylił na razie jedną blokadę dekretu Trumpa o głosowaniu pocztowym. Nie przesądził jednak, że prezydent ma konstytucyjne prawo do takiej ingerencji w wybory.

Trump obține o victorie procedurală, nu o validare a ordinului privind votul prin poștă

commons.wikimedia.org · Public domain · rights

Materiał powstał przy wsparciu SI pod odpowiedzialnością redakcyjną Haydamax OÜ.

Donald Trump dostał od Sądu Najwyższego USA decyzję, którą łatwo sprzedać jako zwycięstwo w sporze o głosowanie korespondencyjne. Prawnie jest to jednak zwycięstwo znacznie węższe: sąd uchylił na razie jedną blokadę, ale nie orzekł, że cały prezydencki plan jest zgodny z konstytucją.

24 sierpnia Sąd Najwyższy, stosunkiem głosów 6 do 3, zawiesił postanowienie federalnego sądu w Massachusetts. Wcześniejszy nakaz blokował stosowanie części Executive Order 14399 wobec 23 stanów oraz Dystryktu Kolumbii. Administracja odzyskała więc część swobody działania przed wyborami do Kongresu zaplanowanymi na 3 listopada.

Najważniejszy element orzeczenia dotyczy procedury. Większość uznała, że rząd ma duże szanse przekonać sąd, iż stany nie wykazały na tym etapie wystarczająco konkretnej szkody, by mieć standing, czyli legitymację do prowadzenia sprawy w tej formie.

To nie jest to samo co rozstrzygnięcie meritum. Sąd nie stwierdził, że prezydent może zgodnie z konstytucją przebudować zasady głosowania pocztowego w stanach. Ten spór o granice władzy wykonawczej pozostaje otwarty.

Dekret podpisany przez Trumpa 31 marca ma szeroki zakres. Department of Homeland Security ma przygotowywać listy osób z potwierdzonym obywatelstwem amerykańskim. Department of Justice ma priorytetowo traktować śledztwa i ewentualne postępowania dotyczące wydawania federalnych kart do głosowania osobom nieuprawnionym. Poczta USPS ma natomiast stworzyć nowe standardy dla kart wysyłanych pocztą.

W planie są między innymi określone wymagania dla kopert, unikalne kody kreskowe oraz listy wyborców korzystających z głosowania korespondencyjnego. Biały Dom przedstawia to jako mechanizm wzmacniający kontrolę obywatelstwa, możliwość śledzenia przesyłek i zaufanie do wyborów.

Krytycy odpowiadają, że spór dotyczy przede wszystkim kompetencji. Konstytucja USA pozostawia prowadzenie wyborów federalnych w dużej mierze stanom, a Kongres może wprowadzać własne regulacje. Sędzia Ketanji Brown Jackson w zdaniu odrębnym stwierdziła, że rząd nie wykazał, by prezydent miał uprawnienie do narzucania sposobu administracji głosowania pocztowego.

Nie wszystkie bariery zostały zresztą usunięte. W odrębnej sprawie League of Women Voters of Massachusetts v. Trump nadal obowiązuje zakaz blokujący część rozwiązań dotyczących USPS. Sama poczta zapisała w finalnej regulacji, że nie wdroży nowych wymogów na wybory w 2026 roku, dopóki rząd nie uzyska uchylenia pozostałych ograniczeń sądowych.

Presję zwiększa kalendarz. W niektórych stanach wysyłka kart wyborczych zaczyna się już na początku września. Zmiana projektów kopert, baz danych, systemów kodów i przepływu informacji wymaga pracy tysięcy lokalnych urzędów, drukarni i dostawców technologii. Wyrok sądu może otworzyć drogę prawną, ale nie zatrzymuje terminów produkcyjnych.

W sporze jest też polityczna ironia. Trump w 2020 roku sam głosował korespondencyjnie na Florydzie, później zamówił kolejną kartę pocztową, a wyborców w tym stanie zachęcał do korzystania z tej metody, nazywając system Florydy bezpiecznym. Nie przeszkadzało mu to równocześnie atakować głosowania pocztowego w szerszej skali.

Dla Polski i Europy sprawa jest istotna przede wszystkim jako test amerykańskich instytucji przed wyborami. Pokazuje, jak techniczne narzędzia — bazy obywateli, poczta, kody i procedury — mogą stać się częścią sporu o granice władzy prezydenta.

Trump wygrał tę rundę proceduralnie. Czy wygra spór o realną kontrolę nad zasadami głosowania, wciąż nie wiadomo. Odpowiedź zależy od kolejnych sądów, a także od czasu, którego do rozpoczęcia głosowania zostało coraz mniej.

Same event, other desks

Story file →