Wireva

Rosja rozbudowuje bazy dronów. Polska wzmacnia ochronę infrastruktury

Nowa sieć startowa służy już atakom na Ukrainę, ale zwiększa też potencjalne zagrożenie dla Polski. Wywiady ostrzegają przed prowokacjami, nie przed potwierdzonym bezpośrednim atakiem.

Materiał powstał przy wsparciu SI pod odpowiedzialnością redakcyjną Haydamax OÜ.

Rosja rozbudowała sieć miejsc do odpalania dalekosiężnych dronów uderzeniowych w zachodniej części kraju. Analizy komercyjnych zdjęć satelitarnych wskazują na co najmniej dziesięć nowych lub rozbudowanych obiektów w pobliżu Ukrainy i Białorusi. Dla Polski kluczowe są dwie rzeczy: infrastruktura już pracuje na potrzeby wojny z Ukrainą, ale jednocześnie zwiększa potencjalne możliwości Rosji wobec wschodniej flanki NATO.

The War Zone, powołując się na firmę DroneSec, informuje o dziesiątkach nowych prowadnic startowych. Dane z otwartych źródeł łączą siedem z dziesięciu obiektów z rosyjskimi atakami na Ukrainę. Institute for the Study of War ocenia, że ich najbardziej bezpośrednim celem jest zwiększenie liczby i rozproszenia rosyjskich uderzeń dalekiego zasięgu na ukraińskie miasta i infrastrukturę.

To oznacza, że popularny w mediach społecznościowych wniosek, iż jedynym zastosowaniem baz są ataki na państwa NATO, jest nieuzasadniony. Obiekty mają już potwierdzoną funkcję w obecnej wojnie. Jednocześnie ich położenie i możliwości nowszych dronów sprawiają, że większa część terytorium NATO, w tym Polska, znajduje się w potencjalnym zasięgu w razie eskalacji.

Warszawa i państwa bałtyckie przygotowują się również na zagrożenia hybrydowe. Reuters podał, że po ostrzeżeniach sojuszniczych służb wzmacniana jest ochrona zapór, elektrowni, instalacji gazowych i innych elementów infrastruktury krytycznej. Wśród analizowanych scenariuszy pojawia się rosyjska prowokacja lub atak pod fałszywą flagą z użyciem dronów ukraińskiej produkcji albo przejętych na froncie, tak aby utrudnić szybkie ustalenie sprawcy.

To nadal scenariusz ryzyka, a nie informacja o zatwierdzonej operacji. Reuters podkreślał, że część urzędników mówiła o możliwości działania dopiero po decyzji na najwyższym szczeblu, inni oceniali termin bardzo szeroko. Kreml odrzucił te ostrzeżenia jako straszenie. Również doniesienia o nowych bazach nie wskazują na przygotowania do bezpośredniego, nieuchronnego ataku na Polskę.

Amerykańskie oceny wywiadowcze, o których informowała CNN, dopuszczają możliwość, że Władimir Putin w kolejnych latach spróbuje przetestować jedność NATO ograniczonym działaniem — od cyberataku po niewielką operację wojskową. Nie wskazują konkretnego terminu ani celu w Polsce.

NATO po ostatnich naruszeniach przestrzeni powietrznej Polski i Rumunii zapowiedziało dalsze wzmacnianie obrony powietrznej na całej wschodniej flance. Dla Polski rozbudowa rosyjskiej sieci dronowej oznacza więc przede wszystkim krótszy czas na ocenę zagrożenia i większą potrzebę ochrony infrastruktury, ale nie stanowi dowodu, że Moskwa podjęła decyzję o ataku na Sojusz.

Same event, other desks

Story file →